25.11.2020 rok klasa 1a 1b 1c Jesienna szaruga -wiatr

Witaj!

O wietrze łobuziaku

– Ćwir, ćwir, ćwir – ćwierkały wróbelki i niechcący obudziły śpiący w gałęziach drzewa wiatr.

– Ćwir, ćwir, ćwir – ćwierkały wróbelki i niechcący obudziły śpiący w gałęziach drzewa wiatr.

– Uuaaach – ziewnął wiatr i przeciągnął się tak, że wszystkie liście zadrżały i zaszumiały.

– Obudził się! – ćwierkały wróbelki. – I pewnie zaraz zacznie psocić.

Wiatr wyjrzał spomiędzy liści i zobaczył ciemne chmury, które płynęły po niebie.

– Zrobię im figla – gwizdnął. – Dmuchnę tak mocno, że zaraz je wszystkie przegonię.

I po chwili wiatr gwizdał, świstał i dmuchał, a chmury uciekały jedna za drugą, aż w końcu zaświeciło słońce. Wróbelki wygrzewały się w słońcu, a wiatr kręcił się koło nich i pytał:

– Chmury przegonione. I co teraz? Nudzi mi się.

– Leć nad górkę – ćwierkały wróbelki. – Tam jest dla ciebie zabawka.

Wiatr zakręcił się, zagwizdał i pofrunął nad górkę, na której stał wielki wiatrak.

– Hej, czemu się nie kręcisz? – zawołał.

– Nikt już dziś nie używa mnie do mielenia mąki – zaskrzypiał wiatrak. – Teraz są młyny elektryczne. Nikomu nie jestem potrzebny.

– Ale można pokręcić się dla zabawy – zaśmiał się wiatr i wkręcił się w skrzydła wiatraka.

Trochę się przy tym zasapał i zadyszał, ale wreszcie stary wiatrak ruszył, obracając skrzypiącymi ramionami.

– To była zabawa! – gwizdał wiatr, kręcąc się między drzewami.

– Uważaj! – ćwierkały wróbelki. – Połamiesz gałęzie!

Ale wiatr ich nie słuchał, bo już wymyślał nowe figle. Zobaczył, że drogą idzie na spacer Agatka ze swoim tatą. Wiatr zerwał tacie z głowy kapelusz i turlał nim po drodze.

– To dopiero zabawa! – chichotał.

Agatka z tatą biegli coraz szybciej, aż wreszcie dogonili kapelusz.

– To moja zabawka! Oddajcie mi – świstał wiatr, ale tata mocno trzymał teraz kapelusz. Wiatr, niewiele myśląc, wyrwał Agatce z ręki kolorowy latawiec. Zabrał go ze sobą na drzewo i tam zmęczony zasnął. Wróbelki siedziały cicho, by nie obudzić łobuziaka. A wiatr spał tak mocno, że nawet nie zauważył, kiedy tata ściągnął latawiec z drzewa i oddał go Agatce.

Bajkę napisała: Agnieszka Galica, pedagog, terapeuta rodzinny. Od 15 lat pisze bajki i piosenki dla dzieci (wydała 10 płyt). Autorka programów telewizyjnych dla najmłodszych (m.in. „Mama i ja”) oraz znanych i lubianych przygód Misia i Margolci.

Czy wiatr jest potrzebny i do czego służy? 

– wiatr porusza gałęziami drzew i wtedy, zwłaszcza jesienią, spadają kolorowe liście na ziemię,

– porusza też skrzydłami wiatraków i w ten sposób wytwarza prąd,

– pozwala dzieciom puszczać latawce,

– dzięki niemu, możemy pływać żaglówką po jeziorze,

– wiatr rozsiewa nasiona, zioła, suszy trawę.

Wiatr to też zagrożenie. Gdy jest silny wyrywa parasole z rąk, zrywa czapki z głowy,

– wyrywa drzewa z korzeniami, łamie ich gałęzie,

Wietrzne dzwonki

Lubisz delikatny dźwięk dzwonków wietrznych dochodzący z ogrodu lub balkonu? Zrób dzwonki

wietrzne z pomocą rodzica.

Materiały: patyk lub listewka, stare niepotrzebne klucze, farby akrylowe lub kolorowe lakiery do paznokci, cienki sznurek (np. dratwa, szpagat) lub kordonek, wełna, żyłka Pomaluj patyk i klucze według własnego pomysłu i pozostaw do wyschnięcia. Następnie przywiąż do kluczy odcinki sznurka, drugie końca przywiąż do patyka w odstępach ok. 5 cm. I już możesz zawiesić na zewnątrz.

Opracowała Marzena Marcjasz

24.11.2020 rok klasa 1a 1b 1c Woda wokół nas

Witam Cię!

Na początek mała zagadka!!!

Znajdziesz ją w rzece i w morzu też,

spada z nieba, gdy leje deszcz.

W garnku nam wrze i z kranu kapie,

niebieski kolor przybrała na mapie.

Kto wie, co to jest?

Woda!!!

   Woda jest jednym z czynników, dzięki którym na Ziemi możliwe jest życie. Zajmuje bardzo dużą powierzchnię naszej planety.  Jest niezbędnym składnikiem ludzkiego organizmu.

Potrzebujemy jej  do codziennych czynności takich jak:  mycie, gotowanie, sprzątanie, pranie.

Do czego jeszcze woda potrzebna jest  zwierzętom i roślinom?

Gdyby nie woda, nic by na Ziemi nie rosło, nic by się nie rozwijało i nic by nie istniało . Ani ryby, ani ptaki, ani psy, ani słonie, ani rośliny, ani….

Opracowała Marzena Marcjasz


23.11.2020 rok klasa 1a 1b 1c Płyną chmurki po niebie

Witaj!

Magiczna chmurka  –   Anna Koprowska- Głowacka                                             

 Hen, hen, na niebie wysoko,

Tak bliska białym obłokom

Płynęła chmurka po niebie

Śmiejąc się teraz do ciebie.

Zmruż więc oczęta, Kochanie,

Chmurka czym zechcesz się stanie:

Misiem z białymi z uszkami,

Pieskiem, co biegnie przy pani,

Kotkiem z ogonkiem puszystym,

A nawet smokiem ognistym.

Popatrz na niebo, Kochanie

A dojrzysz, czego zapragniesz. Przyjrzyj się tej chmurce. Pewnie też przypomina ci pewne zwierzę

A to biegnący koń.

Tutaj zaś, zasnął na chwilę Kubuś Puchatek.

Popatrz czasami w niebo gdy będą chmury. Spróbuj odnaleźć znajomy kształt. Może to być małe kółko lub linia.

Chmury widzisz codziennie, czasem przykrywają całe niebo, innym razem ledwie są widoczne. Potrafią być śnieżnobiałe, ciemnogranatowe lub szare. Widzisz różne ich kolory.

Biało- szare przynoszą deszcz.

Te szare zaś, zimą zasypują ziemię białym puchem czyli śniegiem.

Te ciemnogranatowe przynoszą latem burzę.

Weź do ręki kredkę, pomaluj chmurę. Narysuj deszcz, łącząc kropki.

Opracowała Marzena Marcjasz


20.11.2020 rok klasa 1a 1b 1c Poznajemy zawód pisarza.

Witam Cię!

Poczytaj mi mamo, poczytaj mi tato

Chociaż czeka już na mnie zaspana poduszka, (przykładanie złożonych dłoni do policzka)

Chociaż misiek zmęczony ziewa, ziewa jak smok. (naśladowanie ziewania)

To codziennie wieczorem zanim pójdę do łóżka,

Zanim powiem dobranoc biorę książkę do rąk. (rozkładanie dłoni naśladujące trzymanie książki)

Poczytaj mi tato, poczytaj mi mamo, bo w książkach tak wiele się dzieje. (złapanie się za ręce i chodzenie wkoło)

Na przykład gdy czytasz Kubusia Puchatka

Choć znam to  to zawsze się śmieje.

Na przykład gdy czytasz Kubusia Puchatka

Choć znam to to zawsze się śmieje.

Chociaż mieszka na półce cała masa zabawek, (wskazywanie zabawek na półkach)

Chociaż zajęć tysiące proponuje mi brat. (kilkakrotne pokazywanie wszystkich palców dłoni)

Biorę z półki książeczki, (rozkładanie dłoni naśladujące trzymanie książki)

Na dywanie się kładę, (położenie się na dywanie)

Godzinami oglądam i powtarzam wciąż tak: (naśladowanie przeglądania książki)

Poczytaj mi tato, poczytaj mi mamo, bo w książkach tak wiele się dzieje. (złapanie się za ręce i chodzenie wkoło)

Na przykład gdy czytasz Kubusia Puchatka

Choć znam to to zawsze się śmieje.

Na przykład gdy czytasz Kubusia Puchatka

Choć znam to to zawsze się śmieje.

Zapewne masz swoją ulubioną książkę. Zanim jednak, ta książka trafi do twoich rąk, trzeba ją napisać czyli wymyślić jakąś ciekawą historię. Tym zajmują się pisarze.

         Pisarz

Są różne rodzaje książek- dla dzieci to bajki, baśnie, opowiadania i wiersze.

W książkach są też ilustracje, tym zajmuje się ilustrator czyli ktoś, kto kredkami lub farbami tworzy obrazki nazywane też ilustracjami.

„Badacze książek” – zabawa, że za chwilę zamienisz się w badacza książek. Badacz to osoba, która chce się o czymś jak najwięcej dowiedzieć i na różne sposoby to sprawdza. Weź, z półki książki, które masz w domu. Połóż je na stole i przyjrzyj się im. Powiedz, która z nich jest:

– najdłuższa, a która najkrótsza,

– najcięższa, a która najlżejsza,

– najgrubsza, a która najcieńsza.

                                                      Opracowała Marzena Marcjasz


19.11.2020 rok klasa 1a 1b 1c FOS

Temat: Jestem sportowcem.

Witam Cię!

Lubisz  bawić się na powietrzu, biegać podskakiwać, rzucać i łapać piłkę. Poznaj inne sposoby zażywania ruchu.

Możesz skakać na trampolinie

Możesz jeździć na rowerze.

Zabawy w wodzie są świetną formą relaksu.

Możesz robić skłony, wyginać się lub wykonywać takie ćwiczenia, które lubisz.

Pomóż biegaczowi dobiec do mety.

Opracowała Marzena Marcjasz


18.11.2020 rok klasa 1a 1b 1c Mali artyści – jestem aktorem.

Witaj!

„Na powitanie” – przywitajmy się piosenką ilustrując ją ruchem.

Na powitanie niech każdy wstanie, (wstajemy)

niech każdy wstanie, raz, dwa, trzy (klaszczemy trzy razy w dłonie)

i po ukłonie zaklaszcze w dłonie, (kłaniamy się)

zaklaszcze w dłonie, raz, dwa, trzy (klaszczemy trzy razy w dłonie)

jak jesteś z nami, to zaczynamy,

to zaczynamy raz, dwa, trzy, (klaszczemy trzy razy w dłonie)

na powitanie wesoły taniec, (wykonujemy obrót)

wesoły taniec, raz, dwa, trzy. (klaszczemy trzy razy w dłonie)

Aktor, to taki człowiek, który lubi występować przed innymi, przedstawia widzom pewną historię. Jego zadaniem jest wcielenie się w postać i odegranie jej w taki sposób, by wszyscy uwierzyli w tę historię. Aktor musi być wiarygodny, przekonujący i ciekawy dla widza. Aktorzy mogą występować w filmach, teatrze, reklamach.

  Aktorzy w teatrze

Aktorzy filmowi(Akademia Pana Kleksa)

Magiczne miejsce

Przyjrzyj się miejscom, gdzie pracują aktorzy w Opolu

Teatr im. J. Kochanowskiego w Opolu

Opolski Teatr Lalki i Aktora w Opolu                  

MR SCROOGE – Opolski Teatr Lalki i Aktora

Aktorzy oprócz tego, że wypowiadają bardzo trudne i długie zdania, muszą też mieć świetną pamięć. Poćwicz swoją pamięć i ty.  Proszę rodzica, by czytał  wiersz po linijce, a ty spróbuj ją powtórzyć. Powodzenia!

Jedzie pociąg – fu, fu, fu”

Jedzie pociąg – fu, fu, fu

Trąbi trąbka – tru, tu, tu

A bębenek – bum, bum, bum

Na to żabki – kum, kum, kum

Konik człapie – człap, człap, człap

Woda z kranu – kap, kap, kap

Mucha bzyczy – bzy, bzy, bzy

A wąż syczy – ssssss

Baran beczy – be, be, be

A owieczki – me, me, me 

Opracowała Marzena Marcjasz


17.11.2020 rok klasa 1a 1b 1c Jestem malarzem

Witam Cię!

Wiersz Kolory – B. Formy

Siadły dzieci przy stolikach.

Pędzle, kartki, farby mają.

Swe marzenia i wspomnienia

już na papier przelewają.

Żółty kolor wybrał Adaś,

namalował duże słońce,

żółty piasek, żółty płotek

i samochód szybko mknący.

Paweł niebieskim kolorem

namalował groźne morze.

Rzekę rwącą, jasne niebo,

kwiaty także w tym kolorze.

A czerwony lubi Ania,

już rysuje wielkie serce

i swą lalkę Karolinę

w pięknej, czerwonej sukience.

Na zielono stronę całą

Wojtek ładnie pomalował.

To jest łąka, na niej chętnie

każdy by poleniuchował.

Biały, czarny i brązowy,

te kolory lubi Ewa.

Czarny komin, białe kwiatki

i brązowa kora drzewa.

Każdy kolor jest wspaniały,

każdy zawsze coś wyraża.

Proszę zatem wszystkie dzieci

często bawcie się w malarza.

Malarz to taki pan, który farbami tworzy obrazy. Tematyka obrazów jest różna.

Pejzaż jesienny           

        

Portret

Aby powstał obraz malarz potrzebuje  farb i pędzli,

oraz palety, czyli deseczki na której miesza kolory.

  Zabaw się teraz w malarza. Usiądź wygodnie na dywanie, najlepiej w siadzie skrzyżnym. Za Tobą, proszę, by usiadła mama. Ona pokaże Ci, jak namalować obraz na plecach. Spróbuj też wykonać taki obraz mamie. Zaczynamy zabawę pt. Rysujemy portret

Narysuję portret – gładzimy plecy otwartą dłonią

szczęśliwego człowieka. – rysujemy uśmiech

Ma głowę, wesołe oczy, – rysujemy koło i dwa małe kółeczka w środku

pięknie się uśmiecha. – rysujemy uśmiech

Lubi chodzić po górach – rysujemy góry

pływa chętnie w jeziorze. – pocieramy dłońmi o plecy

Cieszy się kiedy statkiem – rysujemy fale

w rejs wypłynąć może. – rysujemy fale

Maluje piękne obrazy – wykonujemy ruchy koliste całą powierzchni dłoni

słucha jak szumią drzewa. – malujemy drzewo

Pada deszcz, to się cieszy – dotykamy pleców opuszkami palców

kap, kap, kap z deszczem śpiewa. – dotykamy pleców opuszkami palców

Opracowała Marzena Marcjasz

                                                  


16.11.2020 rok klasa 1a 1b 1c

Temat: Muzyka wokół nas.

Witaj!

Przywitajmy się wesoło · Julia Borycka, Mateusz Derełkowski & Joanna Jabłońska

Muzyka to nie tylko dźwięki grających instrumentów, to także szelest liści poruszanych wiatrem, dźwięk padającego deszczu, śpiew ptaków, szum morskich fal i odgłosy dnia codziennego. Muzyka jest w nas, obok nas, przed i za nami. Posłuchaj opowiadania czytanego przez rodzica.

„CO TO JEST MUZYKA?”  W. Badalska

W brzozowym gaju, wśród mchu zielonego, srebrzy się strumień. (…) Przybiegł nad strumień zając. Nachylił się nad wodą, by przyjrzeć się, czy ładnie wygląda w nowym, wiosennym futerku. Aż tu słyszy – strumyk coś mruczy. Jakąś piosenkę śpiewa. Postawił zając uszy, posłuchał.

– Ojej, jaka to miła i wesoła piosenka! – krzyknął do siedzącej pod kamieniem żabki. –

Chcesz, to ci ją zaśpiewam. I zaśpiewał:

Plusk, plusk,

plum, plum,

plim, plam!

Przynoszę wiosnę wam.

Zakwitły pod płotem

mleczu kwiaty złote

i jaskier zakwita.

Najesz się do syta, zajączku,

plim, plum, plam…

Zaciekawiła żabkę piosenka. Skoczyła nad wodę… słucha, co woda szepcze… Słucha, słucha i w śmiech! – Co ty zmyślasz, szaraku! Strumyk przecież zupełnie inną piosenkę śpiewa. O, taką:

Plusk, plusk,

plum, plum,

plim, plim!

Przed boćkiem kryj się złym.

W srebrzystym strumyku

Kamyk plusk, plusk,

plum, plum,

plim, plim!…

Obraził się zając. Co też ta żabka wygaduje! Zawołał tańczącą wśród leszczynowych gałęzi wiewiórkę. – Chodź do nas, posłuchaj, co śpiewa strumyk.

Przycupnęła wiewiórka na kamieniu… i słucha… zadowolona. – Prześliczna piosenka! Słuchajcie:

Plum, plum,

plim, plim,

plusk, plusk!…

Wiatr złoty pyłek niósł.

Chwieją się na razie

na leszczynie bazie,

ale się jesienią

w orzeszki zamienią.

Plum, plum,

plim, plim,

plusk, plusk!

– Chyba żartujesz! – wykrzyknęli jednocześnie zając i żabka. – Przecież to całkiem inna piosenka

– Wcale nie żartuję. Posłuchajmy jeszcze raz. Nachylili się wszyscy troje nad szumiącą wodą. Słuchają pilnie. Ale każde swoją tylko piosenkę słyszy… Popatrzyły zwierzęta na siebie. Dziwny ten strumień. Każdemu śpiewa co innego, chociaż słuchają wszyscy razem. Może on zaczarowany?(…)

Jeśli kiedyś zawędrujecie nad leśny strumień, przystańcie, posłuchajcie. Strumyk zaśpiewa każdemu z was inną piosenkę. Taką waszą własną.

piosenka Koncert (słowa!)

Można grać nie tylko na instrumentach. Poszukaj czegoś, na czym można grać w kuchni, w swoim pokoju, tam na pewno jest ich dużo. Możesz grać na grzebieniu, stukać klockiem o klocek, poruszać  zgniecionymi starymi gazetami lub wygrywać dźwięki na torebce foliowej. Zapewne znalazłeś w kuchni instrumenty: garnki, łyżki, pokrywki. Spróbuj z rodzicem stworzyć małą orkiestrę na domowe instrumenty. Powodzenia!

Dla zainteresowanych krótki przewodnik po instrumentach. Zapraszam do lektury.

Opracowała Marzena Marcjasz


13.11.2020 rok klasa 1a 1b 1c FOS

Temat: Polskie legendy- Dąb Bartek.

Witam Cię!

Działo się to bardzo dawno, kiedy nasz kraj otrzymał od niebios, swojego anioła stróża. Miał on chronić naród polski przed wszelkimi zagrożeniami. Anioł udał się do ówczesnego władcy księcia Mieszka, aby się przedstawić. Jednak jak tu iść z wizytą bez żadnego daru. Postanowił, że weźmie ze sobą coś niezwykłego. Kiedy stanął przed księciem wyjaśnił mu kim jest i z jakim zadaniem przyszedł. Mieszko ucieszył się, iż jego lud uzyskał tak wielką przychylność Stwórcy. Jednak prezent od Anioła Stróża bardzo go zaskoczył – był nim bowiem mały, zielony żołądź. Niebiański gość szybko wyjaśnił, iż nie jest to zwykły żołądź. Po zasadzeniu miało z niego wyrosnąć wielkie drzewo. Powiedział również, że naród polski będzie tak długo istniał, jak długo będzie z nim ten dąb. Wszelkie zaś dobre i złe wydarzenia w życiu Polaków będą miały na nim swoje odzwierciedlenie. Książę bardzo ucieszył się z niebiańskiego daru i szybko posadził otrzymane nasionko. Jednocześnie słowa anioła bardzo go zaniepokoiły. Dęby żyły wprawdzie bardzo długo, ale jak każde drzewo kiedyś musiały się zestarzeć i umrzeć. Długo zastanawiał się jak zapewnić drzewu jak najdłuższe życie, a swojemu narodowi istnienie. Wezwał gońców i posłał do wszystkich zakątków swojego kraju – ich zadaniem było rozpowszechnienie historii Bartka, bo tak został nazwany niezwykły dąb. Tym też sposobem książę Mieszko zasadził anielskie drzewo w sercach i myślach swoich poddanych, a naród polski nie zginie dopóki historia Bartka jest przekazywana kolejnym pokoleniom. Dąb zaś został otoczony specjalną opieką. Odwiedzało go wielu z władców Polski, był świadkiem najważniejszych wydarzeń w historii naszego narodu. Zgodnie z przepowiednią anioła w czasach świetności naszego kraju Bartek wspaniale się rozrastał. Jednak za każdym razem, gdy Ojczyzna była w niebezpieczeństwie na drzewo spadały różne nieszczęścia i tym samym ostrzegały nas przed zagrożeniem.

Dąb Bartek to jedno z najstarszych i najbardziej znanych drzew w Polsce. Ma ponad 700 lat, dąb ten ma ponad 28 metrów wysokości i ponad 13 metrów obwodu, mierzonego przy ziemi.

Popatrz na ilustrację. To jest drzewo, które nazywa się dąb. Jest wysokie, a w koronie czyli w gałęziach i liściach ma dom wiele zwierząt. Zwróć uwagę na owoce dębu czyli żołędzie, mają charakterystyczną czapkę. Żołędzie podczas zimy, stanowią pożywienie dla wielu zwierząt.

Weź do ręki odpowiedni kolor kredki i pomóż listkom spaść na ziemię.

Połącz kropki kredką lub wałeczkiem z plasteliny.

Opracowała Marzena Marcjasz


12.11.2020 rok klasa 1a 1b 1c FOS

Temat: Legendy polskie- śpiący rycerze w Tatrach.

Witam Cię!

 Dzisiaj poznasz kolejną legendę. Ma je każdy naród i każda społeczność. Legendy przechowują historię, tradycję, życiową mądrość i wartości, które wciąż są aktualne.

 Przed wysłuchaniem legendy o śpiących rycerzach, zapraszam Cię do zabawy, która nazywa się  „Budujemy ciszę”. Jest to wyjątkowa zabawa, gdyż podczas niej, musisz zachować spokój. Słuchaj i patrz na mamę.

Budujemy ciszę, budujemy ciszę, (naśladujemy gest budowania – stawiając na przemian dłoń za dłonią, coraz wyżej)

budujemy z klocków ciszę,

prawym uchem słyszę, lewym uchem słyszę, (nadstawiamy prawe/lewe ucho)

bardzo dobrze słyszę ciszę (pokazujemy uszy, potem kładziemy palec na usta)

Dzielnie pompujemy, dzielnie pompujemy (naśladujemy pompowanie)

Balon ciszy bo tak chcemy (pokazujemy dłońmi wielki balon)

Prawe ucho słyszy, lewe ucho słyszy (nadstawiamy prawe/lewe ucho)

Jak w piwnicy tupią myszy (uderzamy o podłogę dłońmi)

Hałas przeganiamy, hałas przeganiamy (gest odganiania dłońmi)

Panią Ciszę zapraszamy, (zagarniamy dłonie do środka w geście zapraszania)

Cicho jak motyle, cicho jak motyle (kładziemy palec na usta, robimy skrzydła z rąk)

Posiedzimy tu przez chwilę. (kładziemy dłonie na podłogę)

Teraz, usiądź wygodnie i posłuchaj legendy czytanej przez rodzica lub wysłuchaj jej na nagraniu.

Śpiący rycerze w Tatrach

Wiele lat temu, u podnóża Tatr była sobie mała, góralska wioska. Mieszkał w niej młody pastuszek Jaśko, który bardzo kochał góry i często po nich wędrował. (…)

Pewnego dnia do jego rodzinnego domu zawitał sąsiad. Staruszek usiadł przy kominku, zapalił fajkę i zaczął snuć swoje opowieści. – Gdy byłem młody, ludzie często opowiadali, że w jaskini pod samiutkim Giewontem jest ukryty skarb. – Przecież pod Giewontem nie ma żadnej jaskini. Nie raz tam byłem, ale nigdy żadnej nie widziałem – wtrącił Jaśko. (…)

Nazajutrz Jaśko postanowił wybrać się pod Giewont i sprawdzić, czy gdzieś jest tajemnicza jaskinia pełna skarbów. Szedł długo, aż całkiem się zmęczył i usiadł na kamieniu przy niewielkim potoku. Obmywał w wodzie twarz, gdy nagle usłyszał rżenie koni. Rozejrzał się dookoła zdumiony. Był wysoko w górach, więc skąd miały się wziąć tutaj konie? Jeszcze raz wsłuchał się w dziwny odgłos i po chwili zrozumiał, że rżenie dochodzi spad ziemi. Dokładnie przyjrzał się głazom i dostrzegł, że pod tym, na którym przed chwilą siedział jest niewielka szczelina. Z wielkim wysiłkiem odsunął kamień na bok i jego oczom ukazało się przejście. Zaintrygowany, bez wahania zsunął się na dół. (…)

Nagle znalazł się w dużej grocie, na środku której płonęło ognisko. Zaś pod ścianami, w rzędach stały piękne konie. Siedział przy nich rycerz w lśniącej zbroi. Wydawało się, że pilnuje koni, ale gdy Jaśko się zbliżył, zobaczył, że rycerz śpi, z głową wspartą na mieczu. Chłopiec przestraszył się i chciał uciekać, ale wtedy kopnął niewielki kamień. Hałas obudził rycerza. – Czy już nadszedł czas? – zapytał niemal szeptem. – Nie nadszedł, panie. Jeszcze nie. – Dobrze. To bardzo dobrze – powiedział i wskazał chłopcu sąsiednią grotę. – Popatrz, chłopcze, tu śpimy, my – rycerze jego królewskiej mości. Gdy nadejdzie czas, wstaniemy, aby bronić polskich gór i polskiej ziemi. (…) – Nie, właściwy czas jeszcze nie nadszedł – powiedział, cofając się w stronę korytarza, którym przyszedł. (…)

Bardzo szybko znalazł się na zewnątrz. (…) Natychmiast pobiegł do domu, aby opowiedzieć wszystkim co widział. (…) Stary gazda zwrócił się do chłopca. – Nie sądziłem, że uda ci się odnaleźć skarb, o którym ci opowiadałem. Czy wiesz co jest tym skarbem? Jaśko pokręcił głową. – To wolność, chłopcze – uśmiechnął się stary góral. – Ona jest największym skarbem. Nie tylko tutaj, w górach, ale na całym świecie. I to właśnie jej będą zawsze strzegli śpiący rycerze z Tatr.

„Rycerze w grocie”– rozłóż na dywanie, podłodze lub stole, wcześniej wycięte emblematy grot i rycerzy. Następnie, wykonaj polecenia i spróbuj policzyć.

Po prawej stronie groty jest rycerz w złotej zbroi, a po lewej dwóch rycerzy w czerwonych płaszczach. Ile razem jest rycerzy?

W grocie jest rycerz w srebrnej zbroi, a nad grotą stoi jeszcze jeden rycerz. Ile rycerzy jest razem?

Po prawej stronie groty stoi jeden rycerz w zielonym płaszczu, a po lewej jeden w srebrnej. Ile jest razem rycerzy?

Emblematy do zabawy „Rycerze w grocie”

Opracowała Marzena Marcjasz


Kategorie

Listopad 2020
P W Ś C P S N
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30